moje myśli

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Nadchodzi pewien jesienny dzien,dzien narodzin człowieka.Mały cud w rodzinie,i wielki na świecie.Owoc miłości dwojga ludzi,wielkiej i gorącej.Płyną lata a czlowiek dorasta,w tym wielkim i zakręconym świecie.Z czasem wpada w nawyki życiowe,ktore z czasem stają się przeszkodą do niektorych marzeń.Poznaje swoją miłośc,z którą chce spędzić reszte życia.Czasami ta miłośc jest cielesna,raz umysłowa.Z czasem jak juz milośc juz jest mocna i ciepla,nadchodzi moment próby dla nich obojga.Proby ktora ma ich nauczyć żyć samemu gdyby braklo nam tej pierwszej polówki.Bywa to trudne i ciezkie,ale coż czasami musimy się nauczyć jak to jest.Niektórzy nie potrafią zdać sobie sprawy że rozłąka obojga jest silniejsza od więzi rodzinnych.Ze ta miłośc jest tak mocna i trwała.A bywa tez tak iż w życiu któregoś z nich pojawia się ktoś nowy.Osobo do pewnego momentu tajemnicza,ktora potrafi zawladnąc sercem osoby ukochanej.Tak mocno że nawet czlowiek nie jest w stanie "zszyć" tego co było.A człowiek jest slabą istotą która traci siły po wielkiej walce..........po walce ktora ma wpływ na jego życie i przyszłośc.Bywa tak że wygrywa,a bywa tak że przegrywa i całe życie upada w gruzach.
Dlatego warto dbać o to co mamy,bo nigdy nie wiadomo co nas spotka...
Tagi: ..........
08.11.2011 o godz. 00:05

mam lat ile mam......
nie ważne ile,ale teraz dopiero widze jak to było kiedyś!!
Ja starsza siostra,mam :"pod"sobą mlodsze,był czas że sądziłam iż poradzą sobie w życiu.Pierwsz miłośc,szkoła,pracai co najważniejsze rodzina.Bracia maja swoja droge,w której są utwierdzeni na zawsze.Ciągle myślałam iż życie nie będzie im kladło przeszkód pod nogi.A tu wielkie rozczarowanie,oni wybrali inną droge u boku innych dziewczyn a je same zostawili.Chcialam od życia jednego,ale nie bałam się konsekfencji jakie poniose.Nie unikłam rozczarowania jakie mnie spotkało.Po moich doświadczeniach chiała bym im pomóc,lecz ciągle słysze nie!!!!
Już teraz nauczyłam się przyjmować to co mi nasze życie niesie,lecz one w tak mlodym wieku nie rozumieją tego.Dopiero po kilku popełnionych błędach zrozumieja dlaczego chciałam pomóc im.Przed czym ustrzec......
Tagi: rodzina
06.11.2010 o godz. 00:00

i znowu fałszywy sygnał,a ja uż myslałam że wkoncu na się udało.Kochani co ja mam zrobić żeby wkoncu go uszczęsliwić???
04.06.2010 o godz. 21:31

Kiedyś nie wiadomo skąd,przyszła sama......Odebrała to co nosiłam w sobie,pod sercem pełnym nadzeji.To co kochałam w tym momęcie najbardziej,oddałam dla niego wszystko co miałam.Myślałam że to sen,że obudze się niedługo.A okazało sie to prawdziwą szarą rzeczywistościa......
Tagi: przemyslenia
25.05.2010 o godz. 19:36

Oczekiwałam tylko jednego od życia,nie unikłam rozczarowania.Nie otwierałam się na to co mi niesie życie,i nie poczułam jego piękny smak.Moja mądrośc nie polegała na przyjmowaniu tego co przyjdzie....ale na przyjmowaniu tego co chce.Wtedy gdzy to dostałam to dopiero było rozczarowanie.
12.05.2010 o godz. 00:59

Za chwile znikniemy w bramie,
w bramie domu ktory ma w sobie "tak wielka cisze"
Cisze która pozwoliła nam rozmyślać na niektórymi sprawami.
W tej ciszy człowiek ma wrażenie jak by widział dusze w jakimś lustrze,i wędrował poza nią.
W tym domu nie można poznać smaku ćierpienia,tylko odczuć wielką radośc.
Niepokój ustepuje ,człowiek uwalnia się od pewnych rygorów,dyscyplin, powściągliwości i wyrzeczeń.
Lecz to tak krótki czas,kóry szybko minoł
Teraz jak zdjemuje ubranie patrząc na lustro wody za oknem,nie wiem czy mam się zanurzyć we wspomnieniach,czy ,,,,,,, tylko dotknąc drżącej powierzchni wody.
12.05.2010 o godz. 00:51

nie wiem jak mam wspominac tamte lata dobrze czy zle,ciągle tylko jedno w glowie kłutnie i bicie.W lutym obchodziliscie rodzice 30rocznice ślubu,a mineło to jak woda.Mieliście na 5,teraz macie tylko 4.Nie wiem dlaczego...........Dlaczego postanowiliście się obrócić plecami do nas.W drodze jest wasz wnuk,ktory zapewne bedzie potrzbować waszego wsparcia.
Tagi: przemyslenia
12.05.2010 o godz. 00:36

tak egzamin oblany,a humor nadal hu,,,,,,,
Ja już nie wiem co mam zrobić,brak mi siły na to wszystko.!!!!!
OSZALEJE
Tagi: przemyslenia
19.04.2010 o godz. 13:32

i jestem wrócilam po takim dlugim czasie nieobecności,nie bylo mnie długo bo nie miałam czasu.I tyle nieprzyjemnych rzeczy się zdarzylo ze szkoda mi nawet gadać,nie mam ochoty na gadanie.U mnie beż zmian,ciagle to samo.Zero efektów w życiu osobistym,i zawodowym.Zero starania sie o mnie i moje potrzeby.Znajomi wkolo co są krócej po ślubie od nas maja potomstwo a my nie...............dlaczeg nie mamy
??
nikt mi nie odpowie
Tagi: przemyslenia
09.04.2010 o godz. 21:35

i znowu..........lista przyjemności od 1 do 99 alkohol,ja na 100 miejscu.Płacz jedynie sie przez oczy przewija,ILE RAZY MAM MÓWIĆ KOCHAŁAM KOCHAM I KOCHAĆ BĘDE CIĘ NA WIEKI...........!!!!!!!
I NIKT I NIC TEGO NIE ZMIENI....A ty nadal myślisz inaczej.Po co te nasze małżenstwo??
na pokaz?? nie wiem i nie chce wiedzieć......chce poprostu odejśc..............i juz nie myśleć o tym.
14.03.2010 o godz. 00:22

czasami uważam ze jestem ze bardzo naiwna,wmawiam sobie ze będe wkoncu mamą.Ze Bóg wkoncu wysłuchał nas,pozwolił zaszyczycic tym.Czuje się fatalnie,wymioty zawroty głowy,reakcja na zapachy.A wynik testu negatywny,już się rozczarowałam robiąc go więc dlatego wszystko wole Bogu zostawić.Niech on decyduje z moim zyciem......
Tagi: przemyslenia
06.01.2010 o godz. 22:50

Sens mojego życia... powoli odchodzi.Jestem już zmęczona stojąc wciąż w tym samym miejscu... Zamknęłam drzwi duszy mej na zloty klucz...Tak pusto tu...
Niespełnione marzenia pomalutku umierają w bólu,Teraz wiem, że nie śpię... że to nie sen..

Nikt już nie wróci tego co miałam......tego co kochałam i tego co pragłam......Już nie będzie tak jak kiedyś... Już nie będzie tak jak wtedy.Czy przeszłość można tak po prostu zostawić za sobą??
Wiem nie można mieć wszystkiego o czym by sie marzyło,ale to tak bardzo boli i tak mocno się teni za tym że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego.Z pragnienia byćia......
14.12.2009 o godz. 22:25

Bez nadziei , bez jutra , bez wiary na szczęście...
Wszystko się sypie wszystko się zmienia płyną łzy znikają marzenia...
Łzami Mymi Atramentem Namaluje Swój Krajobraz..
Śmiech przez Łzy... Zapomnienie przez nienawiść...
Czy przeszłość można tak po prostu odwrócić ??
Chciałabym uciec daleko myślami by nie tęsknić..
Kiedyś wierzyłam...Teraz już nie wierze..
Słowa znaczą tyle, ile warta jest osoba która je wypowiada...
Czyli nic……..jedno wielkie nic bo ja je wypowiadam…moja osoba
Czas nie leczy ran...on tylko przyzwyczaja do bólu...
Niechciane Łzy, Ból I Strach, Potrzebne By Szczęściem Mogły Się Stać..
Nie płacze już, bo wylałam łzy... nie krzyczę już, bo nie mam sił..
Mam jedno marzenie.. Chce zamknąć oczy na wieki………
Z tęsknoty za tym co utracone……………
11.12.2009 o godz. 19:57

czasami zastanawiam się ile ta można,ktos kogoś podburzy a ja w domu słucham.
Kocham go,a on tego nie widzi jak mocno.......
Czasami mi brakuje sił do tłumaczenia i mówienia wkoło wszystkim i wszędzie,jak bardzo i jak mocno.
27.11.2009 o godz. 19:43

i znowu mu wszystko obojetne,znowu knajpa i pwko a o dziecku ani nie pomyśli.Ile razy sie powtarzać,ze ma nie pić!!!!
Płacz sie cisnie na oczy,a tu nie mozna.Jest wiele osób zaufanych,lecz to tak nie wypada płakać że się ma problemy z mężem :":"
25.11.2009 o godz. 22:10

Może zaczne pisać,od pierwszego naszego dnia wspólnego życia.
25.11.2009 o godz. 19:22
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 2 godziny 30 minut
  • Napisanych notek: 16
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 2
  • Ostatni wpis: 08.11.11, 00:05
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 3666 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 2
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 18
  • Ostatnie logowanie: 07.11.11, 23:47
  • Ostatnio odwiedzili: zero, ThePink, wierszeIreny